BDO Podatki i Rachunkowość nr 3 (17) Marzec 2009
A A A
Równi i równiejsi(Autor: Wojciech Serafiński, Źródło: Gazeta Małych i Średnich Przedsiębiorstw)
Absurdalne przepisy nie są wyłączną domeną prawa podatkowego. Można je spotkać także w sferze ubezpieczeń społecznych.
Zgodnie z art. 27 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (dalej: u.o.e.r.) osoby urodzone przed 1 stycznia 1949 r. nabywają prawo do emerytury, jeśli:
O emeryturę ubiegać może się także ubezpieczony, który osiągnął wskazany wyżej wiek emerytalny, lecz wykazał o 5 lat krótsze okresy składkowe i nieskładkowe (czyli kobieta - 15 lat, a mężczyzna - 20 lat). W tym wypadku ustawa nie gwarantuje ubezpieczonemu świadczenia w najniższej wysokości.
Prawdziwy kwiatek znajdziemy jednak w art. 29 tejże ustawy, który reguluje kwestię wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu prawo to nabywa ubezpieczony, który jest pracownikiem w momencie przechodzenia na emeryturę oraz jeśli:
Jak widać prawo do wcześniejszej emerytury przysługuje wyłącznie tym osobom, które bezpośrednio przed dniem złożenia wniosku o ustalenie prawa do wcześniejszej emerytury były zatrudnione na podstawie umowy o pracę (ust. 2 pkt 1) albo w okresie ostatnich 24 miesięcy podlegania ubezpieczeniu społecznemu lub ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym pozostawały w stosunku pracy co najmniej przez 6 miesięcy, chyba że w dniu zgłoszenia wniosku o emeryturę są uprawnione do renty z tytułu niezdolności do pracy (ust. 2 pkt 2).
Z treści wskazanego przepisu jednoznacznie wynika, że prawo do wcześniejszej emerytury na przedstawionych zasadach nie przysługuje osobom, które bezpośrednio przed dniem złożeniem wniosku o przyznanie emerytury opłacały ubezpieczenie z tytułu umowy zlecenia czy też z tytułu pozarolniczej działalności gospodarczej, jeśli nie podlegały równocześnie ubezpieczeniu społecznemu lub ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym ze stosunku pracy. Trudno zrozumieć, czym kierowali się autorzy tej ustawy? Tym bardziej, że z treści art. 32 ust. 1 Konstytucji RP wynika nakaz jednakowego traktowania wszystkich wobec prawa. Wszystkie podmioty prawa (adresaci norm prawnych) charakteryzujące się daną cechą istotną (relewantną) w równym stopniu, mają być traktowane równo (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 marca 1988 r. U. 7/87, LexPolonica nr 312370, OTK 1988 poz. 1).
Faktem jednak jest, że od wielu lat przepis art. 29 u.o.e.r. skutecznie utrudnia przechodzenie na wcześniejszą emeryturę przede wszystkim drobnym przedsiębiorcom, choć ci z reguły pracują o wiele więcej i ciężej niż pracownicy chronieni przez przepisy prawa pracy. Przedsiębiorcy chcący skorzystać z przywileju wcześniejszej emerytury napotykają w przeciwieństwie do pracowników przeszkody często nie do pokonania. Kto bowiem zechce zatrudnić kobietę w wieku 55 lat, czy też mężczyznę w wieku 60 lat? Ale na tym nie koniec problemów.
Znam przykład mieszkanki Jeleniej Góry (prowadzącej kilka lat temu jednoosobową działalność gospodarczą) która by spełnić powyższy warunek zatrudnienia na umowę o pracę zatrudniła się na wymagany przez ustawę okres w firmie swojego syna, co sugerował jej nawet pracownik ZUS. Po złożeniu wniosku o ustalenie prawa do wcześniejszej emerytury ZUS emeryturę przyznał, by po miesiącu ją anulować z powodu... próby obejścia prawa przez ubezpieczoną. Odwołanie, potem skarga do sądu okazały się nieskuteczne. Nawet Rzecznik Praw Obywatelskich nie chciał na wniosek zainteresowanej skierować sprawy do Trybunału Konstytucyjnego, choć ta wskazywała, że przepis art. 29 u.o.e.r. godzi w zasadę równości wszystkich wobec prawa, jak i w zasadę sprawiedliwości społecznej oraz zasadę państwa prawa. Jak widać na przedsiębiorców w przepisach czekają niezliczone pułapki. Trudny jest jednak do zaakceptowania fakt, iż nadal w Polsce są równi i równiejsi. Wojciech Serafiński Autor artykułu jest doradcą podatkowym i prawnikiem. << powrót zobacz także artykuły |
|
|||||||||||||||||||||||